Pętla wokół Parku Narodowego Podyj – Znojmo i okolice na rowerze

Posted By on 8 czerwca 2017

Po krótkiej wizycie w Znojmo wiem, że jest to miasto do którego będę chciała wracać. Również region Znojemski ma mnóstwo do zaoferowania. Poniższe propozycje nadają się zarówno na rower, wycieczkę piesza jak i samochód.

Znojmo – Novy Šaldorf

Mekka maniaków wina, smakoszy i znawców. Jeśli ktoś był w Dolinie Pięknej Pani w Egerze, czy zaglądał do wpisu o Čejkovicach wie o czym mówię. Mnóstwo piwniczek, różne szczepy tyyyyyyle wina…. Lokalne piwnice drążone były w warstwach piaskowca oraz gliny o zabarwieniu niebiesko – szarym. Cały okręg zajmuje 9 hektarów i tworzy go 180 piwniczek. Teren ten ma burzliwą i niemiłą historię z roku 1945 kiedy to wydalono z tych terenów całą ludność niemiecką. Wobec czego rozwój winiarski na tych terenach został zahamowany. Ponowny rozwój nasta pił po upadku komunizmu. Obecnie piwniczki można zwiedzać, a wino w nich degustować oraz kupować. Jednym z winiarzy roku został Spalek winery jego win można próbować w Czeskim Narodowym Salonie Win (link), jego piwniczka również się wyróżnia od innych – jest większa i świeżo wyremontowana. Jego winnica jest usytuowana na wzgórzu Kravi Hora.

Na tablicach znajduje się mapa, na której można znaleźć intersujące nasz piwniczkę. Co roku w Znojmo odbywa się Znojemskie winobranie historyczne. Jest okazja do świętowania.

Vranov n/Dyji

Zamek wyłania się na drodze między drzewami i pokazuje się z najładniejszej strony . W czasach świetności był jedną z najznamienitszych szlacheckich siedzib. Należał do Marii Anny, markizy Pignatelli, z pochodzenia Hiszpanki, może dlatego przypomina mi po trochu Pałac Pena z Portugalii? U Anny Marii bywał nawet cesarz Karol VI.

A po niesamowitych opisach do rzeczy – zamek jak zamek, mnóstwo mebli, obrazów (jeśli ktoś widział już kilka czeskich zamków to na pewno ma przesyt), ale na uwagę zasługuje jedyna w swoim rodzaju monumentalna, owalna, ozdobiona przepięknymi barokowymi freskami J.M.Rottmayra – Sala Przodków upamiętniająca ród Althannów. Zamek ma też polski akcent. Przez cały XIX wiek zamek należał najpierw do rodziny Mniszków, pierwszym właścicielem z tej linii był hrabia Stanisław Adam Mniszek z Bużenina herbu Poraj, a następnie Stadniccy herbu Szreniawa z linii nawojowskiej (1843 aż do II WŚ). Kilkukrotnie zamek odwiedzał noblista Henryk Sienkiewicz.

Dla mnie najważniejszą datą jest rok 1774 kiedy to Michał Józef, jeden z rodu Althann  w bardzo szybkim czasie zmienił wystrój wnętrz – stjuki, tapety, malowidła ścienne w stylu późnego baroku oraz renesansu. Miał też zamiłowanie do ogrodów. Utworzenie przyzamkowego ogrodu było ograniczone ze względu na małą powierzchnię, duże nachylenie terenu oraz bastion. Stok południowy, całkowicie niedostępny dla zwiedzających, służył na ogród kuchenny. Więcej o ogrodach kuchennych przeczytasz tutaj. Znalazły się tam warzywa, drzewka owocowe, winorośle i asparagusy. Obecnie rosną tam polne kwiaty sezonowe.

Ogród bardziej widoczny znajduje się tuż przy wejściu niedaleko mostu. Znajdują się tam pojedyncze drzewa i krzewy, które przypominają pierwotne założenia ogrodowe. Pierwszą fosę porasta starożytny bluszcz będący unikatową rośliną w skali Europy. W dawnych czasach niedaleko fosy stał domek ogrodnika, a zbocza porastały warzywa. Praktyczne wykorzystanie fosy. Przy wejściu na most stoi stara tuja  oraz niesamowity orzech, są to jedyne drzewa, które przetrwały wraz z zamkiem.

Cofając się w czasie wyobraźmy sobie, że drzewa owocowe, akacje, ginko oraz orzech porastały praktycznie każdy dziedziniec tego zamku, taras i wolną przestrzeń. Jak dokładnie to wyglądało możemy zobaczyć tylko na dwóch niewielkich obrazach, które zachowały się do tej pory.

Więcej o historii zamku przeczytasz tutaj. Godziny otwarcia oraz ceny biletów. Możesz zaplanować swoją wizytę wybierając jeden z trzech tzw. okruchów czyli tras zwiedzania, różnią się czasem zwiedzania oraz ceną.

Hardegg

Hardegg, zamek obronny znajdujący się po austriackiej stronie Parku Narodowego Podyji, po niemiecku park nosi nazwę Thayal. Jest to jedno z najmniejszych austriackich miasteczek, raptem dwie uliczki oraz fara. Nad rzeką oraz miasteczkiem romantycznie wznosi się zamek – twierdza. Na początku była to niewielka warownia, która przechodziła przez ręce kolejnych właścicieli – von Hardeggów, hrabiów Plain i Hardegg, finalnie Habsburgów – i rozbudowywała się. W czasach swojej świetności zamek miał pięć wież i siedem bram.  W sumie nie bardzo wiem jakiego sformułowania użyć na tą budowlę. Tak naprawdę była to warownia obronna jednak nigdy do obrony nie została użyta. Służyła jedynie jako stała rezydencja. Wewnątrz nie ma za wiele do oglądania, podziwiać można jedynie ładne widoki z wieży.  Miasteczko słynęło z wyrobu prochu strzelniczego co umacniało jego pozycję. Z czasem straciło na znaczeniu na rzecz niedalekiego Retz.  W 1764 roku miasteczko strawił pożar, a miejscowa ludność odbudowywała swoje domy korzystając z materiałów z rozebranego zamku. Do zamku Hardegg prowadzi po czeskiej stronie szlak pieszy, jednym z miejsc widokowych, tzw. Hardeggska vyhlidka (drewniana altanka) w koronach drzew jest właśnie widok na zamek.

Zamek otwarty jest  od kwietnia do listopada. Zwiedzanie odbywa się samodzielnie. Wstęp kosztuje 7 Euro.

Niedaleko Hardegg położone jest miejscowość Riegersburg. Z barokowym pałacem o tej samej nazwie. Pałac można zwiedzać – 7 Euro, zwiedzanie tylko o wyznaczonych godzinach z przewodnikiem w języku niemieckim. Wnętrza nie powalają, a nawet pokusiłabym się o stwierdzenie, że zostałam naciągnięta na oglądanie prawie pustych ścian i kilku reprodukcji obrazów. Plus zwiedzanie w grupie Niemców, a po niemiecku umiem tylko liczyć. Na szczęście oszczędziłam tej przygody rodzinie, która w oczekiwaniu na mnie bawiła się w ganianego w parku zamkowym, karmiła łabędzie i podziwiała zachód słońca. W pałacu znajduje się kawiarnia, ale ceny kawy tak jak i zwiedzanie nie zrobiły na mnie dobrego wrażenia. Dobrze chociaż, że księżnej, dobrze mieszkało się w pałacu, chociaż na jej miejscu padłabym z nudów.

Bitov

Zamek Bítov wzniesiony w XI wieku jako warownia, czyni go to jednym z najstarszych tego typu obiektów na terenie Czech. Warownia monumentalnie wznosi się na wysokiej skarpie u zbiegu rzek Dyji i Żyletawki. W średniowieczu zamek stanowił ważny i strategiczny punkt obronny na południowej granicy państwa czeskiego. Po wygaśnięciu rodu Przemyślidów w 1306 roku, warownia przeszła w posiadanie zamożnego rodu Lichtenburgów. Przez kolejne 250 lat była ich rezydencją.

W XIX wieku zamek został przebudowany w stylu romantycznego pseudogotyku. Ostatnim właścicielem warowni był ekscentryczny Baron George Haas z Haasenfelsu, który mieszkał na zamku aż do 1945 roku kiedy to popełnił samobójstwo. Był prawdziwym miłośnik zwierząt, a w szczególności psów. Posiadał ich aż 200 z których przeszło 50 po śmierci ….. zostało wypchanych (w podobno ich ulubionych pozycjach) tworząc jedną z największych tego typu kolekcji na świecie. Każdy okaz ma tabliczkę z rasą oraz swoim imieniem. Ta imponująca kolekcja wypchanych psów została wpisana do Księgo Rekordów Guinnessa. Te, które z jakiś powodów nie zostały wypchane spoczywają na niedalekim cmentarzu. Poza tym na zamku znajduje się bogata ekspozycja XVII wiecznej broni wojskowej i myśliwskiej.

Zamek ten również ma polski akcent, w 1906 roku odkupuje go od Haugwitzów Jan hr. Zamoyski, a po dwóch latach użytkowania oddaje go w ręce Franciszka Radziwiłła, swojego bratanka, ten natomiast sprzedaje go w 1912 roku rodzinie Haas.

Powróćmy jeszcze na chwilę do rodziny Haas. Pierwszy właściciel z tej rodziny – Georg (Jiři) baron Haas to austriacki przedsiębiorca, który założył fabrykę porcelany Hass und Czjzek ( jak na tamtejsze czasy był największym producentem porcelany w monarchii Austro-Węgierskiej). Z pochodzenia był Sudeckim Niemcem. Zmarł w roku 1914, a właścicielem zamku w Bitovie został jego syn, Jiři Haas młodszy.

Jiři Haas był antyfaszystą, zwolennikiem Masaryka, ale co najważniejsze w całej historii był wielkim miłośnikiem zwierząt. W jednej z zamkowych komnat można zobaczyć dziesiątki wypchanych zwierząt, większość z nich upolowała jego matka, Olga Dannenberg, która uwielbiała polować. Jiři Haas mł. był jej przeciwieństwem (ale czy na pewno?) Wolał towarzystwo zwierząt niż ludzi. Zamek pod jego panowaniem był jednym z największych prywatnych ogrodów zoologicznych w Europie. W weekendy młody baron otwierał swoje ZOO zwiedzającym oraz mieszkańcom wioski za darmo. Hodował różne zwierzęta, miał terraria i akwaria, a dla swoich 200 psów zbudował i urządził specjalną kuchnię. Wśród zwierząt znajdowała się również lwica, wykupiona z cyrku, którą bardzo często karmił podczas swoich obiadów w komnatach. Naszej uwadze nie uszła również kolekcja wypychanych wiewiórek, kotów i innych małych zwierząt, ale już nie w tak imponującej liczbie.

Do zamku Bitov z parkingu prowadzą dwie drogi, jedna asfaltowa, druga leśna. Jest też kilka szlaków pieszych. Tutaj znajdziesz: ceny biletów, godziny otwarcia oraz trasy zwiedzania do wyboru.

W drodze do zamku mijamy dwie atrakcje. Jedna z nich jest rozhledna – czyli wieża widokowa należąca do kompleksu Rumburak. Na wieżę prowadzi kilkaset schodów. Cena wejścia na wieżę 45 Kc. Przed kompleksem stoją dwa wielkie gawrony – pochodzące z filmu Arabella, tytułowe Rumburak. Kompleks jest bardzo duży. Znajduje się tam kort tenisowy, basen, SPA, itp.

Drugą atrakcją, która raczej jest bardziej rozrywkową jest KonopnaFarma. Co to dokładnie jest mogliśmy przeczytać w ogłoszeniu ponieważ w dniu naszej wizyty była w budowie. Ale dla samej ciekawostki polecam.

 
Spodobał ci się tekst? Masz uwagi lub komentarze? Podyskutuj, polub, skomentuj. Dziękuję! Interesują cię inne wpisy z Moraw? Zajrzyj tutaj.

This article has 1 comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close