Od Znojmo, aż po Retz – wycieczka rowerowa

Posted By on 1 czerwca 2017

Zachęceni zeszłorocznymi trasami rowerowymi w okolicach Mikulowa oraz Lenic, postanowiliśmy w tym roku również poszusować po morawskich bezdrożach. Na pierwszy raz wybraliśmy sobie niedługa trasę 7 km, przynajmniej tak nam się wydawało, że będzie niedługa i nietrudna. Kierunek Znojmo – Konice – Popice – Sobes – Havraniky – Hnanice – Mittersbach – Retz.

Widok na Znojmo z przeciwległego brzegu.

Jako, że mieszkamy na wzgórzu, zjeżdżamy w dół do zapory wodnej zahaczając o Muzeum Motoryzacji. 1 Maja, u Czechów również święto narodowe, przed muzeum odbywa się niewielki festyn oraz zjazd zabytkowych traktorów, głównie z Austrii. Czas mija nam na wiwatowaniu i oglądaniu niesamowitej ekspozycji. Muzeum samo w sobie nie jest duże, ale ilość eksponatów aż przytłacza, dosłownie. Najstarsze maszyny położone są w piwnicy, ciemnej i brrrrudnej. Trochę młodsze w głównym pawilonie. Zwiedzaniu towarzyszy zapach oleju napędowego. Na półkach porozkładane kanistry na benzynę sprzed kilku dekad, pod ścianą stoi pierwszy dystrybutor paliwa.

Przejeżdża my przez most i kierujemy się szlakiem zielonej kropki. Już na początku podjazd, dosyć stromy, wynagrodzony jednak przepięknym widokiem na Znojmo. Miasto prezentuje się jak z bajki. Dalej trasa niestety nie przebiega po równych asfaltowych ścieżkach czy ubitej nawierzchni. Jedziemy drogami polnymi, na których jest mnóstwo nierówności i już zauważamy, że nie jest to trasa na nasze górskie rowery, a raczej sprzęt specjalistyczny. Wynagrodzeniem jest to, że ścieżka prowadzi pomiędzy winnicami. O tej porze roku winorośla jeszcze się nie opuściły wobec czego w większości winnic straszą suche kikuty.

Pierwszym przystankiem na trasie jest punkt widokowy przed miasteczkiem Konice (widok na winnice, Znojmo oraz hotel dla jaszczurek – i tak, one serio tam mieszkają 🙂), a następnie wzniesienie Kravi Hora. Tak naprawdę wzniesienia nawet się nie odczuwa i nie zauważa, gdyby nie znak. Od tego miejsca zaczną się problemy ponieważ szlak nie jest dobrze oznakowany i ciągle się gubimy, nie wiemy gdzie jechać mimo że, mamy mapę. Dalej szlak ciągnie się przez Popice, Havraniki, Hnanice. Każda z miejscowości ma ryneczek, główny placyk oraz kościół. W Popicach na ścieżce rowerowej znajduje się mała budka z altankami dla spragnionych rowerzystów. Sprzedają tutaj wina Znovin na kieliszki (butelki też). Kieliszek wina kosztuje 12 KCZ. Wokół budki panuje gwar i czuje się dobrą atmosferę. Po dwóch kieliszkach zeszłorocznego Pinot Gris i Vetlinske Zelene ruszamy dalej. Ostatni kilometr trasa jest wyasfaltowana i tworzy odrębną od drogi samochodowej ścieżkę rowerową. Trasa przebiega wśród pól rzepaku, który w kwitnie maju co nadaje morawskim krajobrazom jeszcze większego uroku.

Granica Czech i Austrii znajduje się na wzgórzu. Wobec czego zjeżdżamy do Austrii z naprawdę dużej górki. Przejeżdżamy wioskę Mitter-Retzbach aby finalnie znaleźć się w Retz. Jest to nasza pierwsza wycieczka rowerowa w tym roku i przyznaję, że nie należała do najłatwiejszych, chociaż teraz zastanawiam się co bardziej mnie zmęczyło, fizyczna praca na rowerze czy ciągłe szukanie drogi, zawracanie, itp.

Retz to niewielkie miasteczko, którego powstanie datuje się na 1180 rok. Urokliwy ryneczek na którym stoi fontanna oraz ratusz. Rynek otoczony jest kamieniczkami w stylu renesansowym (na uwagę zasługuje Dom Verdeberd oraz domy ze sgraffito) oraz barokowe budynki w stylu Biedermeier. 

Całość przypomina włoski placyk. Wygląd psują zaparkowane oraz przejeżdżające samochody, ponieważ centrum nie jest wyłączone z ruchu. Ważną datą w historii miasta jest rok 1486 kiedy to zostało zdobyte przez króla węgierskiego Marcina Korwina. Za jego panowania miasto dostało przywilej handlu winem, a to z kolei przyczyniło się do budowy, a następnie rozbudowy systemu piwnic miejskich, gdzie składowano wino. Obecnie piwnice można zwiedzać, bilety kupuje się w informacji turystycznej. Piwnice mają aż 21 km długości i 30 metrów głębokości z czego 1km udostępniony jest zwiedzającym. Jak na miasteczko szczycące się winiarską tradycją nie ma na rynku ani jednego sklepu winiarskiego ani winebaru. Może to efekt przyjazdu z kraju „tańszego” do strefy Euro, ale ceny zwalają z nóg. Jednak mała kawa to wydatek 4 Euro.

Niedaleko rynku, prowadzą tam znaki, znajduje się młyn. Otwarty od maja. Pierwszy wiatrak zbudowany był w roku 1772 z drewna, służył tylko do mieszkania, następnie przebudowany z kamienia. Okolica jest tak piękna, że posłużyła jako tło do serialu telewizyjnego „Der Kurier der Kaiserin”. Wokół młyna na pewno zauważymy figury z Kalwarii (wykonane przez Jakoba Seer) oraz pierwszą i jedyną winiarnię! Jest możliwość przejażdżki konnej jeśli ktoś preferuje konie zamiast roweru.

Retz jest również członkiem stowarzyszonych miast o nazwie „Weinstraße Weinviertel”, które dają możliwość zwiedzania największego regionu uprawy winorośli w Austrii z ponad 132 kilometrami szlaków pełnych niespodzianek i wspaniałych wrażeń.

Jeżeli macie ochotę odwiedzić Retz najlepszym sposobem będzie pociąg. Połączenie Znojmo – Retz to kilka pociągów osobowych dziennie. Czas jazdy od 12 – 16 minut. Bilet najlepiej kupić w Czechach (patrz info praktyczne). Pociąg ten ma miejsca na rowery oraz zatrzymuje się w miejscowości Znojmo – Salsdorf, winiarskim zagłębiu Znojma. Jadąc pociągiem macie też jedyną możliwość przejechania przez żelazny, zabytkowy most na rzece Dyji i spojrzenie na Znojmo z innej perspektywy.

Piwnice w Retz w praktyce – Temperatura w piwnicach to ledwie 10 stopni wobec czego należy się zaopatrzyć w coś ciepłego.  Wycieczki odbywają się tylko z przewodnikiem w godzinach 10:30, 14, 16( Maj- Październik), oraz 14 (listopad, grudzień, marzec, kwiecień) w miesiącu styczniu i lutym tylko w dni weekendowe o godz. 14.

 
Spodobał ci się tekst? Masz uwagi lub komentarze? Podyskutuj, polub, skomentuj. Dziękuję!

Zapraszam do poczytania innych tekstów o CZECHACH I MORAWACH.

This article has 1 comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close