Gran Canaria – świątecznie

Posted By on 20 grudnia 2016

W tym roku mieliśmy okazję poszwendać się w przedświąteczny czas w ciepłych krajach. Wybór padł na Gran Canarię. Dziwne uczucie oglądać porozwieszane na balkonach Mikołaje, świąteczne ozdoby w witrynach sklepowych kiedy za oknem jest słońce i 25 st C. Na uwagę na pewno zasługują szopki!

Po ostatnim wpisie o szopkach w Krakowie (cz.1) czas na szopki kanaryjskie. Podobnie jak szopki krakowskie, kanaryjskie to małe dzieła sztuki. W dawnych czasach w każdym domu tworzono je ręcznie. Materiały pozyskiwało się z lasu – mchy, porosty, korę drzewa, paprocie. Zadanie nieco trudniejsze niż udekorowanie świątecznej choinki. Obecnie ręcznie robione szopki w każdym domu przeszły do historii aczkolwiek każde miasteczko wykonać jedną musi i ta właśnie staje się ozdoba dla wszystkich. Pokazywane dla szerszej publiczności na ryneczkach lub w domach kultury.

Co przedstawiają szopki? Najczęściej sceny z życia mieszkańców, widać wulkany, morze, Trzech Króli, pastuszków, piekarzy, plotkary, itp. A wszystko to wśród plantacji bananowców czy pomiędzy małymi hiszpańskimi domkami. W jednym z nich na świat przychodzi Jezus, zamiast w szopie. Jeżeli szopka jest duża przedstawia zazwyczaj sceny z życia mieszkańców danej miejscowości, a większość elementów jest ruchoma. Niekiedy w natłoku postaci trudno jest znaleźć nowonarodzonego Jezusa.

Tradycje szopki sięgają wieku XIV gdzie we Włoszech, przygotowywały je niektóre kościoły. Pod wpływem ekspansji katolicyzmu na przestrzeni XVII – XVIII wieku dotarły do Hiszpanii, i co za tym idzie, na Wyspy Kanaryjskie.

Co myślicie o Kanaryjskich szopkach? Więcej informacji znajdziesz tutaj!

 
Spodobał ci się tekst? Masz uwagi lub komentarze? Podyskutuj, polub, skomentuj. Dziękuję!

This article has 5 comments

  1. Zawsze lubiłam i lubię te święta to taki magiczny czas i u nas i w innych krajach,dlatego te szopki są bajeczne z przyjemnością je oglądnełam.

    Odpowiedz
  2. Niesamowicie się ogląda szopki, które powstały w miejscach wiecznej wiosny :), ale kunsztem nie mogą się chyba równać z krakowskimi.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close