(O) Błędne Skałki – kryjówka Liczyrzepy. Dolny Śląsk

Posted By on 24 sierpnia 2016

Legenda powiada, że dawno temu, w miejscu gdzie dziś znajduje się labirynt skalny Błędne Skałki, wznosiła się potężna góra, którą nazywano Skalniakiem. Górę tę wybrano na miejsce modlitw i ofiar dla pogańskich bożków.

Ludzie spotykali się aby swych bogów czcić i prosić o zdrowie. Pewnego razu przybyła tu grupa ludzi, by złożyć ofiary bóstwom pól i łąk i modlić się o dobre plony. W pewnej chwili ludzie dostrzegli nieznajomego, który stał w bezruchu i przyglądał im się z uwagą. Był to człowiek wysoki, barczysty, z długą, rudą brodą. Zdenerwowany przez kapłana i ludzi pokazał swoją moc: „Wtedy rozpętało się prawdziwe piekło. zatrząsała się góra i z hukiem zaczęły pękać i walić się skały, rozwarły się szczeliny, pyły przysłoniły niebo, a na dodatek grozę potęgowały błyskawice i gromy. Przerażeni ludzie starali się skryć, gdzie tylko mogli. Wielu z nich powpadało do rozwartych nagle szczelin skalnych. Gdy opadły pyły i uspokoiły się ziemia i niebo, oczom przerażonych ludzi ukazał się nowy widok. Tam, gdzie kiedyś była prawie równa powierzchnia, powstało rumowisko bezładnie spiętrzonych bloków skalnych, o różnych kształtach i wielkości. Przerażeni ludzie starali się jak najszybciej opuścić to miejsce, ale nie dawali rady. W dodatku robiło się coraz ciemniej. W końcu zziębnięci, głodni, poranieni i obdarci wydostali się na otwartą przestrzeń, ale nie wszyscy. Część zginęła między skałami.”*

Postać ta kojarzy się naszym sąsiadom Niemcom jako Rübezahl, Czechom – Pan Jan lub Krakonos, a Polakom – LiczyrzepaRzepiór, czy Rzepolicz.

A skąd się w ogóle wziął Liczyrzepa? Według najbardziej znanej z wielu legend dawno temu zakochał się on bez pamięci. A jak wiemy na wojnie i w miłości wszystko jest dozwolone to porwał swoja wybrankę do swojego zamczyska. Ów wybranką była urodziwa córka świdnickiego księcia. Księżniczka, chcąc uśpić jego czujność kazała mu na polu liczyć rzepy, co pozwoliło jej uciec w doliny do ukochanego narzeczonego. Od tego czasu karkonoski „Duch Gór” zyskał pogardliwe miano Liczyrzepy. Do dziś, gdy w górach grzmim, starzy ludzie mówią, że to Liczyrzepa, który rozpacza po stracie ukochanej.

Za pierwszych propagatorów mitu o Liczyrzepie należałoby uznać Walończyków. Rozpowszechnili opowieści o groźnym Panu Karkonoszy, i tworzyli dla własnych potrzeb nowe opowiadania, godne bajek braci Grimm.

A czym tak naprawdę są Błędne Skałki? Otóż dawno, dawno temu na dnie morza osadziły się grube pokłady piaskowców, które podczas górotwórczych ruchów zostały wydźwignięte do góry a następnie rozpoczął się proces erozji. I tak powstały głębokie na kilka metrów korytarze o różnej szerokości. No cóż historia z Liczyrzepą jest chyba barwniejsza i rozpala wyobraźnię.

Zapewne znacie J.R.R. Tolkien i jego „Władcę pierścieni”? To podobno na nim wzorował postać kultowego czarodzieja Gandalfa. „Humphrey Carpenter w biografii z roku 1977 napisał, że w roku 1911 J.R.R. Tolkien wracając z wakacji w Szwajcarii do Anglii zakupił kilka kartek pocztowych z reprodukcjami obrazów. Wśród nich znalazła się praca niemieckiego artysty Madlenera „Der Berggeist” (Liczyrzepa), przedstawiająca starszego mężczyznę siedzącego na skale, pod sosną. Miał on białą długą brodę, ubrany był w kapelusz z szerokim rondem i długi płaszcz. Rozmawiał z białym młodym jelonkiem, który obwąchiwał jego wyciągniętą rękę.**

Archetyp tajemniczego przewodnika, związanego z mitycznym jeleniem jest znany w wielu mitologiach, szczególnie indoeuropejskich. Zbieżną z Duchem Gór jest np. postać Vainamoinena z Kalevali, fińskiej mitologii narodowej.

Obraz którym inspirował się J.R.R.Tolkien tworząc postać Gandalfa. Namalowany przez Josefa Madlenera (1881-1967) „Der Berggeist” (Duch Gór).

Najstarsze (1561) zoomorficzne wyobrażenie Ducha Gór – Karkonosza na mapie Śląska autorstwa Martina Helwiga. Obecnie wykorzystane w logo Karkonoskich Tajemnic w Karpaczu.

„Rogate” wyobrażenie zwraca również uwagę na wyraźną analogię do celtyckiego boga Cernunnosa.

Wędrówka wśród skał jest fajną zabawą dla dorosłych i najmłodszych. Ja swojego brzdąca niosłam „na barana” wiec przeciskać się przez skalne szczeliny nie było łatwo. W niektórych miejscach nawet się zaklinowaliśmy. Formy skalne, które maja różne nazwy, sprawia że wizyta w Błędnych skałkach nie jest nudna. Można snuć własne opowieści i historie 🙂

Więcej informacji praktycznych znajdziesz tutaj!

Spodobał ci się tekst? Byliście w Błędnych Skałkach? Znacie podobne miejsca? Podziel się opinią, podyskutuj, polub, dodaj +1. Dziękuję!

** pochodzenie cytatu

*** Dla ciekawych tematu polecam Legendy o Liczyrzepie Johanna Karla Augusta Musäusa

**** pochodzenie zdjęć i obrazków

 

 

 

 

This article has 2 comments

  1. Ja też tam byłam ,trasa do przejścia pełna niespodzianek,dla pulchnych osób w niektórych miejscach sprawia dużo trudności, a dla dzieci dużo radochy,tylko pogoda musi być.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close