Renesansowe ogrody na Wawelu

Posted By on 15 czerwca 2016

Na Wawelu od jakiegoś czasu możemy oglądać renesansowe ogrody królewskie. Okazja nie byle jaka ponieważ ogrody te są jednymi z najstarszych zachowanych – odtworzonych ogrodów ozdobnych z XVI wieku w Polsce.

Historia ogrodów zaczyna się w 1518 roku. Wtedy to król Polski Zygmunt I Stary żeni się z włoską księżniczką z Bari – Boną Sforzą d’Aragona. Wówczas król kontynuuje przebudowę zamku z gotyckiego na renesansowy, ale z przybyciem Bony dwór bardziej otwiera się na Odrodzenie. Jest to „złoty wiek” Rzeczpospolitej. Królowa zaczęła zakładać ogrody we włoskim stylu (założyła również ogrody w Łobzowie, obecnie dzielnicy Krakowa) kładąc nacisk głownie na warzywa, których sadzonki przypływały z Włoch. Do dziś mix warzyw nazywamy właśnie włoszczyzną.

Odrodzenie to okres rozkwitu nauk przyrodniczych. W tym czasie powstał pierwszy Ogród Botaniczny w Pizie. Był to również czas upowszechniania wiedzy, rozwijał się druk. To dzięki niemu Bona mogła poznać zielniki z rycinami i inne książki opisujące rośliny. Jej pasja do roślin była pasją kolekcjonerską – chętnie sprowadzała do ogrodu rośliny, których w Polsce nie było. Przykładem może być tymianek, niezwykle wonne zioło, nazywany włoską macierzanką. Pojawiają się też informacje, że w ogrodach rosły sprowadzone z Neapolu drzewka pomarańczowe (należy pamiętać, że dawniej klimat w Polsce był dużo łagodniejszy i cieplejszy niż teraz). Od 1600 roku sprowadzano do ogrodu oleandry oraz róże francuskie.

Ogród miał również charakter relaksacyjno – wypoczynkowy. W dokumentach możemy przeczytać o „ogrodzie króla”. Złożony był z dwóch tarasów usytuowanych jeden nad drugim. Taras górny przecinały krzyżujące się alejki z cegły. Na XVI wiecznych rycinach możemy zobaczyć, że w ogrodzie były skrzynie. Natomiast z rachunków królewskich dotyczących prac wykonywanych w ogrodzie wyczytamy, że sprowadzano z zagranicy zioła, a w okolicy iglicy ustawiono altanę, tak dużą że prawdopodobnie miała kilka pomieszczeń ( wkomponowanych w nią było 60 drewnianych tralek – profilowanych słupków). W późniejszych czasach altana została przebudowana w figarnie.

Ogród w coraz uboższej formie przetrwał aż do czasów rozbiorów, a w XIX wieku uległ zniszczeniu w wyniku budowy fortyfikacji przez Austriaków. W czasach okupacji niemieckiej Hans Frank miał na tym miejscu basen i korty.

Ogród został odtworzony przy wsparciu Narodowego Funduszu Rewaloryzacji Zabytków. W 2004 roku wykonano szereg badan archeologicznych w trakcie których natrafiono na zespół detali architektonicznych. Niezwykle ważne odkrycie dla archeologów. Były to dwa tympanony, dwie archiwolty i zdobne płytki. Odkryciem najbardziej wartościowym był kompozycja tympanonu w formie muszli zdobionej motywem cekinowym archiwolty. Brzmi strasznie naukowo. Wydobyte artefakty oglądać można na wystawie Wawel zaginiony.

Prace rekonstrukcyjne zakładały wymianę ziemi i odpowiednie ukształtowanie terenu oraz nasadzenie roślinności na powierzchni 1632 m2. Odtworzenie ogrodów jako historycznych nie było zadaniem łatwym. Po pierwsze nie było odpowiedniej ilości materiałów ikonograficznych, kartograficznych, w archiwach Wawelu brak jakichkolwiek opisów ogrodów. Dlatego też zespół ekspertów korzystał z badan archeologicznych, analizował zapisy i opisy wizerunkowe europejskich i polskich założeń ogrodowych XV i XVI wieku. Na podstawie zielników i badań palinologicznych stworzono spis roślin charakterystycznych dla tej epoki. Badania te polegały na szukaniu ziaren pyłku roślin, które mogłyby być uprawiane na Wawelu w dobie renesansu*.

Przy wejściu, gdzie ślady ogrodu się nie zachowały , przyjęto rozwiązanie hipotetyczne. Ornamentyka zarysowana bukszpanem pomiędzy którymi rosną kocimiętka, lawenda, bratki, nagietki, złocień maruna. Cześć ostatnia ogrodu również jest tylko hipotezą. Łąka z trejażem i ławeczką pośród wonnej marzanki (taka łąka bardzo często było elementem ogrodów renesansowych). Wokół posadzono winorośl, malwy i bluszcze oraz róże francuskie. Na tarasie górnym możemy zobaczyć barwnik, kopytnik, szałwia lekarska, róże francuskie, oregano, malwy i ogórecznik. Na tarasie dolnym zobaczymy rabaty o charakterze kwiatowo- ziołowym. Tutaj znajdował się również ogród łaziebny, tutaj król się relaksował. Część północna nazwana była sadem. Wyobraźcie sobie, że w ogrodach była również ptaszarnia oraz pomieszczenie dla lwiej rodziny.

Najcenniejszym z historycznego punktu widzenia jest ogród rabatowy, umiejscowiony dokładnie w miejscu gdzie odkryto ścieżki i kwatery – 12 kwater o wymiarach 2,2 x 1,1m. Na tym miejscu stoją drewniane dębowe skrzynie bez dna (wywodzą się ze średniowiecznych ław darniowych). Tak jak dawniej, posadzono w nich kolekcję ziół – bazylię, rozmaryn, majeranek, szałwię, miętę, melisę i marzankę. Na wiosnę zobaczymy konwalie, narcyzy, pierwiosnki, poziomki. Latem natomiast goździki, margerytki, kosaćce. Gatunki tych roślin dobierane są tak, aby jak najwierniej oddać renesansowy charakter nasadzeń. Róże rosnące w ogrodach odtworzone są przez jedyna w Polsce szkółkę ratującą historyczne odmiany roślin z Inowroclawia – Rosarium.

Drewniane rabaty podwyższone (skrzynie) i treliaż zrobiono opierając się na historycznej ikonografice. Użyto dyble, kołki oraz wiązanie łykiem czyli ówczesny sposób łączenia materiałów. Rabaty wykonane są z drewna dębowego (jednego z najtrwalszych). Taki rodzaj rabaty miał zazwyczaj wysokość 40 cm i przedstawiony jest na rycinach i obrazach z epoki. Przykładem może być Ogród Edenu , Mistrza środkowego Renu (1420 rok), ilustracje do traktatu Piotra Crescentyna Księgi o gospodarstwie i o opatrzeniu rozmnożenia rozlicznych pożytków, każdemu stanowi potrzebne, (Kraków 1549)  i T. Hilla The Gardeners Labirynth (London 1586). Wysokość i wzór zdobienia zaczerpnięto właśnie z obrazów.**

Prace rekonstrukcyjne prowadzone są od 1999 roku, poprzedzała je praca archeologów. Koszt inwestycji 1,427 mln złotych. Ogrody można zwiedzać w ramach trasy „Budowle i ogrody Wawelu” do 30.09.2016 tylko podczas ładnej pogody. Jednakże jeżeli spodziewacie się zwiedzania z fajerwerkami to źle traficie. Przewodniczka, nie powiem, że w nudny, ale mało interesujący sposób przekazała suchą wiedzą na temat budowli Wawelu i historii, nie skupiając się zbytnio na ogrodach. O tak po prostu są i cos w nich rośnie. Tyle w temacie, więcej info znalazłam szperając w gogle. Cena 18 zł za zwiedzanie mocno przesadzona.

* Dla zainteresowanych tematem odsyłam do Czasopismo Techniczne, 6-A/2012, zeszyt 19 rok 109, Dorota Nalepka Renesansowe Ogrody Królewskie na Wawelu. Palinologiczne badania ogrodów na górnym tarasie.

** więcej na ten temat z danymi szczegółowymi Czasopismo Techniczne, 2-A/2011, zeszyt 11 rok 108, Agata Zachariasz, Projektowanie Ogrodów historycznych. Przypadki Krakowskie.


Spodobał ci się tekst? Masz uwagi lub komentarze? Podyskutuj, polub, dodaj +1. Dziękuję!

Follow

This article has 10 comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close