Palmiarnia w Lubiechowie – uroczy dodatek do zamku Książ

Posted By on 11 czerwca 2016

Niedaleko zamku Książ, po przeciwnej stronie drogi (Lubiechów), położona jest palmiarnia wraz z ogrodami. Historia założenia palmiarni brzmi bajkowo, chociaż bajki w realnym życiu nie istnieją, tutaj naprawdę się wydarzyły. Za założyciela palmiarni uważa się Jana Henryka XV z rodu Hochbergów. Zbudował ja dla Marii Teresy Cornwalis – West potocznie zwanej Daisy. Daisy, z angielskiego stokrotka, była uważana za jedną z najpiękniejszych kobiet w Europie. Wiec może dlatego jej mąż postanowił zafundować jej, w ramach prezentu zamiast bukietu kwiatów, palmiarnie z ogrodem. Szczęściara, nie? Chociaż w biografiach i podaniach przeczytamy, że Daisy była jednak nieszczęśliwą kobietą i już na początku małżeństwa oświadczyła, że nie kocha swojego męża.

Budowa palmiarni rozpoczęła się w latach 1908 -1914 i kosztowała 7 milionów marek w złocie, jej powierzchnia pierwotnie wynosiła 1900m2. Do tej pory jest to jedyny taki obiekt w Polsce zachowany konstrukcyjnie bez zmian. Oprócz budynku samej palmiarni wzniesiono również budynki cieplarni, ogród w stylu japońskim, rosarium (Daisy uwielbiała róże) oraz ogród warzywny z którego korzystano zaopatrując zamek Książ. O ogrodach zamku Książ przeczytasz tutaj i tutaj.

Widok Palmiarni obecnie. Zdjęcie gogle map. Inne zdjęcia archiwalne pochodzą z serwisu fotopolska.eu

Widok Palmiarni obecnie. Zdjęcie gogle map. Inne zdjęcia archiwalne pochodzą z serwisu fotopolska.eu

Na samym początku do ogrodu sprowadzono około 80 gatunków różnych roślin.

Centrum palmiarni zarówno dawniej jak i dziś jest budynek o wysokości 15 metrów. Zbudowany z metalu i szkła zwieńczona małym tarasem z którego, rozpościerał się widok na cały ogród. Ponieważ był on ogromny otrzymał nazwę zakładu ogrodniczego, a do dbania o jego wygląd sprowadzono ogrodników z Wielkiej Brytanii. Rośliny, które były hodowane w ogrodach palmiarni wykorzystywane były do dekoracji zamku i zamkowego ogrodu.

W czasach księżnej Daisy ogrodnictwo było tak popularne, że rodzina Hochbergów wybudowała dwie wielkie fabryki nawozów sztucznych, gdzie produkowano saletrę chilijską, salmiak i superfosfat. Wnętrze palmiarni wyłożone jest zastygła lawą przywiezioną z Sycylii z wulkanu Etny. Podobno zużyto na to przedsięwzięcie aż 7 wagonów tego budulca. Z tufu wulkanicznego tworzono skały, groty, itp.



Szczególne miejsce w sercu Daisy zajmowały róże i jej rosarium. Jedna z róż o kremowych, pomarszczonych, pachnących płatkach znana jest jako odmiana Daisy, a dokładniej Furstin von Pless (czyli księżna Pszczyny) – (Rosa rugosa). Róża wychodowana była w 1911. Róże księżna Daisy „przeniosła” również na tarasy zamku Książ.


Obecnie rośnie tu około 250 gatunków roślin z różnych stref klimatycznych: Azji (byliny), Australii (eukaliptusy, świerki, sosny), Afryka (fiskusy), Ameryka Środkowa (kaktusy i agawy), rośliny z basenu morza Śródziemnego.


A jak was zmorze zmęczenie, dopadnie głód lub będziecie musieli uzupełnić poziom płynów koniecznie usiądźcie na chwile w kawiarni „Pod Tropikiem” w palmiarni. Niesamowity klimat gwarantowany. A kawiarnia podobno pamięta czasy samej Daisy von Pless!

Informacje praktyczne kliknij tutaj.

Spodobał ci się tekst? Masz uwagi lub komentarze? Podyskutuj, polub, dodaj +1. Dziękuję!

Follow

This article has 6 comments

  1. Mam słabość do ogrodów więc i palmiarnia mnie nęci. Zamek zresztą też 😉 Masz może zdjęcia centralnego budynku? Chętnie zobaczę jak wygląda teraz 🙂

    Odpowiedz
  2. Uwielbiam palmiarnie! Choć widziałam już palmiarnie w takich miejscach jak Wiedeń i Tokio, nasza palmiarnia w Łodzi najbardziej mi się podoba. Chętnie odwiedzę też tą w Lubiechowie 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close