Wojsławice – arboretum i historia ogrodu.

Posted By on 31 maja 2016

Myślicie, że tajemniczy ogród to tylko bajka? Że nie istnieje naprawdę? Dla wszystkich miłośników książki Frances Hodgson Burnett mam dobra wiadomość. W miejscowości Wojsławice, koło miasteczka Niemcza na Dolnym Śląsku, jest ogród, można się nawet pokusić o stwierdzenie, że nie tylko ogromny, ale i „tajemniczy”.

Przekraczając jego bramy czujemy się jak w innym świece – zaczarowanym, szczególnie jeżeli zdecydujemy się go odwiedzić pomiędzy majem, a czerwcem. Wówczas kwitną przyjemne dla oczu różaneczniki, swoja intensywnością i różnorodnością zaskoczą nawet najbardziej zagorzałych przeciwników kwiatów. Polecam dla romantyków – na cudowny spacer, na oświadczyny; dla dzieciaków – świetna zabawa w szukanie pieczątek, plac zabaw, piknik; dla miłośników kwiatów – ogromna dawka wiedzy; dla innych – wrażenia wzrokowe na długo pozostaną w waszej pamięci.

Arboretum w Wojsławicach – trochę liczb

– Arboretum jest oddziałem Ogrodu botanicznego Uniwersytetu Wrocławskiego
– Arboretum znajduje się na obszarze chronionego krajobrazu Wzgórz Strzelińsko-Niemczańskich
– Kolekcja arboretum obejmuje 4650 gatunków roślin drzewiastych oraz 4885 gatunków i odmian bylin
– Znajduje się tu 900 gatunków i odmian różaneczników (Rhododendron) – w tym historyczne odmiany różaneczników Seidla)
– Podziwiać możemy 3100 gatunków i odmian liliowców (Hemerocallis)
– Wokół rośnie około 80 gatunków i odmian bukszpanów Buxus
– W roku 2013 zbiór roślin obejmował: 4650 gatunków drzew i krzewów oraz 4885 gatunków i odmian bylin
– W 2005 roku powierzchnia arboretum to 62 ha
– znajduje się tu największa w Polsce kolekcja Historycznych Odmian różaneczników rasy Łużyckiej, bukszpanów oraz największa w Europie kolekcja liliowców

  

Arboretum w Wojsławicach – Trochę historii

– 1559 rok – książę brzeski Jerzy II wznosi dwór i folwark oraz zakłada dwa duże ogrody i sady
– 1880 rok – Fritz von Oheimb wraz z żoną zakładają ogród różaneczników i sadzi wiele unikatowych odmian
– 1920 rok – kolekcja roślin obejmuje już 4 000 różaneczników w 300 odmianach oraz 500 piwonii (Paeonia)
– 1983 rok – przejecie arboretum przez Ogród botaniczny we Wrocławiu po kilkudziesięciu latach zaniedbań i używania go jako PGRu
– W 2011 roku Różaneczniki, liliowce i bukszpany uznane zostały przez Polskie Towarzystwo Ogrodów Botanicznych za Kolekcje Narodowe
– 2013 rok – arboretum otrzymało certyfikat Ogrodu Pokazowego Amerykańskiego Towarzystwa Liliowcowego
– 2014 rok – Arboretum zostało europejską stacją Oceny Odmian Liliowców z gatunku Hemerocallis

   

Kim był Fritz von Oheimb?

Przenieśmy się na początek do roku 1848. W Wojsławicach założony był już ogród przekształcony z naturalnego lasu na ogród dworski rodu von Aulock. Efekt adaptacji naturalnych terenów pod park był tak spektakularny, że stanowił wyjątek wśród magnackich rezydencji miedzy innymi tych w Książu, Mysłakowicach czy Miliczu.
  
40 lat później właścicielem Wojsławic został właśnie Fritz von Oheimb, i jego majątek wynosił wówczas 150 hektarów. Zakochany w botanice i różanecznikach. Pasjonat ogrodnictwa. Swoich gości zawsze oprowadzał po ogrodzie osobiście. Był tak zakochany w swoim ogrodzie, że po śmierci został pochowany w ogrodzie. Dodatkowo został upamiętniony w nazwie różanecznika fioletowego (Rhododendron catawbiense) –„Von Oheimb Woislowitz” to odmiana późno kwitnąca stworzona przez T. J. Rudolfa Seidla.

   

W 1924 roku kolekcja ogrodnicza obejmowała 50 okazów klonów palmowych, 500piwonii, po 3 – 7 różnych odmian. W jego osobistych notatkach można znaleźć radość z tego, że posiada w swojej kolekcji Nymphea „Mr. Richmond”, a nie miał jej nikt więcej w całych Niemczech. Koszt takiej sadzonki w tamtych czasach to 100 marek. Fritz nie miał by tak okazalej kolekcji kwiatów gdyby nie szerokie znajomości ze szkółkami w Europie: J. Cunningham, H.Hesse, H. Pierron, czy wspominany już wcześniej T.J.R. Seidel. Wspólpracowal również z ogrodami botanicznymi w Tharandt (Forstbotanischer) i Bonn, współpracował również z niemieckim Towarzystwem Dendrologicznym, które sam założył w 1892 roku.

  

Tak więc w swoim kręgu był naprawdę odznaczająca się personą. Ogród jest również fantastycznym miejscem dla dzieciaków – każde z nich biegając po ogrodzie szuka pieczątek, które mają ułożyć się w hasło, nieoceniona jest również wystawa przedstawiającą historie ogrodnictwa, ale to już temat na następny raz…

  

Dzieciaki w ogrodzie nie będą się nudzić! Przy wejściu dostają mapkę i zdobywają pieczątki, które utworzą hasło. Warta uwagi jest również wystawa sprzętów ogrodnictwa, konewek, sposób produkcji doniczek, itp. Tak więc nie ma co więcej czytać tylko jechać do Wojsławic, zobaczyć na własne oczy, poczuć zapach różaneczników i dostać zawrotów głowy od kolorów! Więcej informacji znajdziesz tutaj!

Spodobał ci się tekst? Masz uwagi lub komentarze? Podyskutuj, skomentuj, polub. Dziękuję!

Follow

This article has 7 comments

  1. Uwielbiam takie miejsca! Będąc małą dziewczynką po przeczytaniu ” Tajemniczego ogrodu” byłam nim oczarowana i marzyłam, aby choć przez chwilę móc się w nim znaleźć! Teraz mogę spełnić swoje dziecięce marzenie 🙂

    Odpowiedz
  2. pierwsze słyszę o tym miejscu, a prezentuje się jak z bajki! Przepiękne!!! i po raz kolejny czytam na blogach o jakiejś arcyciekawej atrakcji na Dolnym Śląsku, o której wcześniej nie miałam pojęcia… 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close