Zakochani w … (winach) Portugalii.

Posted By on 14 lutego 2016

[PL] Portugalia zajmuje na naszej liście wyjazdów szczególne miejsce. To tam spędziliśmy dwa poślubne tygodnie … trzy lata po ślubie. Od razu zakochaliśmy się w tym miejscu, w szczególności w wybrzeżu Algarve. Ocean szumiący co noc, czysty piasek, fantastyczne jedzenie i jeszcze lepsze wina.

Do tej pory Portugalia zawsze kojarzyła nam się, oprócz regionu Duoro i Porto z Vinho Verde, które nie ma się co czarować najlepiej smakuje na miejscu. Objeżdżając wybrzeże na skuterze i zaglądając do małych miasteczek i urokliwych plaż zajechaliśmy do winnicy – Quinta dos Vales.

[ENG] Portugal has a special place on our travel list. We have spent there 2 fantastic honey weeks after … three years of marriage. We fell in love in that country, especially in the ocean, coastline and of course food and wine. Surrounded by those incredible things we were delightful. To that time Portugal associated to us only with Duoro region, Porto and for sure Vhino Verde that we can dink all time long. But to be honest Vhino Verde tastes so good only there. We decided to sightseeing the cost on motorbike. We have visited several small villages, lonely beaches and a vineyard. Visiting that place – Quinta dos Vales – wasn’t random. Earlier we had an opportunity to taste wine from that place at Winoman wine bar some years ago. We liked the wines and we decided to visit the place. The owner among wine bushes placed many sculptures of different topics, mini zoo, swimming pool and a hotel. After visiting the vineyard we decided to buy some bottles. So you can imagine us travelling back to our hotel on motorbike, about 70km, with 7 bottles …. And me at the back of it (I am not able to drive it myself). We had to be very careful.

Nie była to dla nas winnica anonimowa, a wizytę zaplanowaliśmy dużo wcześniej. Mieliśmy okazję pić wina z tej winnicy na jednej z degustacji w Winomanie kilka lat temu. Wina bardzo nam smakowały stąd decyzja o wizycie. Wina fantastyczne, ale sama winnica ma dużo do zaoferowania. Właściciel ….. pośród rzędów winorośli poumieszczał kolekcję rzeźb – niekiedy bardzo osobliwych, ma małe zoo, jest też basen i oczywiście pokoje na wynajem. Zakupiliśmy wtedy dość duży zapas butelek, jednak ciężko było je potem wieźć około 70 km do naszego hotelu na …. skuterze, szczególnie, że mieliśmy jeden na dwójkę.

As we liked the wines so much I could not overlook the wine tasting at MAGAZYN WINA especially that the honor guest was Dorina Lindemann who cooperates with Quinta dos Vales. We had an opportunity to try two wines from this winery: Quinta dos Vales Duo White 2014 i Quinta dos Vales Duo Red 2012. With all me honest hart I can recommend you the second one – concentrated but delicate and tannin at the same time.

Ponieważ wina nam tak smakowały nie mogłam przegapić sobotniej degustacji WINOMANA tym razem w  MAGAZYNIE WINA szczególnie, że głównym gościem była Dorina Lindemann, współpracującą z Quinta dos Vales. Mieliśmy okazję spróbować dwóch win z tej winnicy: Quinta dos Vales Duo White 2014 i Quinta dos Vales Duo Red 2012. Polecam szczególnie to drugie wino. Skoncentrowane, delikatnie taniczne.

Dorina Lindemann is also an owner of Quinta da Plansel in Alentejo region. This charismatic, open and passionate women has impressed me much. I haven’t met since a long time so positive person who can speak about her hobby and work at the same time with so much love. I think that her character is reflected in her wines. When Dorina has come to Portugal the world of wine was dominated by man. But according to her words wine make by women are better and women achieve better results in making wines mostly because they have their own feminine feeling, greater concentration of production and sensitivity. Dorina uses to produce wine only oak French oak barrels because they don’t false the taste of wine. The secret is to hold the low temperature all the time during wine production. It’s not an easy task because in summer temperatures rises up to 50 Celsius degree.

Dorina Lindemann jest też właścicielką winnicy Quinta da Plansel w regionie Alentejo. Kobieta charyzmatyczna, otwarta i z wilka pasją do robienia wina. Dawno nie spotkałam tak pozytywnej osoby, która z taka miłością mówiłaby o swoim hobby i pracy jednocześnie. W czasach kiedy Dorinna przyjechała do winnicy świat winiarstwa zdominowany był przez mężczyzn, a według niej wina robione przez kobiety są lepsze i to one uzyskują lepsze rezultaty głównie poprzez „kobiece przeczucie”, większą koncentrację nad produkcją i wrażliwość. Dorinna używa do produkcji win używa tylko dębu francuskiego (wg. niej amerykański zaburza naturalny smak wina nadając posmak kawy, itp.), a sekretem jest utrzymywanie odpowiednio niskiej temperatury przy produkcji wina. Jest to o tyle ważne, że w najgorętszym sezonie temperatura powietrza potrafi wzrosnąć do 50 stopni C.

Dorinna prezentowała nam wina z odmian Touriga Nacional (typowy gatunek portugalski, który jest jak kobieta, delikatne, piękny nos a jednocześnie jak mężczyzna – mocne), Tinta Baroca (jest jak kobieta Rubensa – pełne, z delikatnym cukrem).
Szczególnie polecamy dwa z win Dorinny:
Quinta da Plansel – Plansel Selecta Reserva 2013 – (Tinta Baroca 50%, Araganez 50%). Wino macerowane w beczce przez 12%, taniczne, w ustach gorzka czekolada, lukrecja i to na punkcie, czego mam fioła, marcepan!
Quinta do Plansel – Touriga Franca 2013, 100%. Fermentowane i macerowane w tradycyjnych kadziach w kontrolowanej temperaturze. W nosie czereśnie, jeżyny i nuty kwiatowe. Aż przyjemnie było oderwać się od rzeczywistości.
Perełką była Quinta da Plansel, Dorina Lindemann Limited Edition. 100% Touriga Nacional. W ustach gładkie taniny, gorzka czekolada, leśne owoce, drzewo cedrowe – jednym słowem przysłowiowe niebo w gębie!

Dorina presents us wines from Touriga Nacional ( typical Portuguese variety, delicate as a women but strong as a men), Tinta Baroca (like Rubens women – full bodied with delicate sugar)varieties. I recommend you two of 5 wines we have tasted yesterday:

Quinta da Plansel – Plansel Selecta Reserva 2013 – (Tinta Baroca 50%, Araganez 50%). Tannins, dark chocolate, licorice and what I am crazy about marzipan.

Quinta do Plansel – Touriga Franca 2013, 100%. Cherries, wild berries and flowers in nose. It was so nice to be away from reality.

The Perl was original wine Quinta da Plansel, Dorina Lindemann Limited Edition. 100% Touriga Nacional. In the mouth full tannins, bitter chocolate, forest fruits, cedar wood – in one word – the proverbial heaven in my mouth!


Degustacja według mnie się udała, zresztą zawsze tak jest jak organizuje ją Pan Andrzej Bocheński z Winomana. Tym razem degustacja odbyła się gościnnie w MAGAZYNIE WINA na ulicy M. Konopnickiej w Hotelu Forum. Polecam – duży wybór najwyższej jakości win w dobrych cenach.

This wine tasting, in love with Portugal,  was a success. But it is always like this when it is organized by Mr. Andrzej Bocheński the owner of Winoman. This time the event was organized in MAGAZYN WINA on M. Konopnicka Street in an old Forum Hotel.

I recommend this wine store that offers a large selection of top quality wines at good prices. So next time when you will be in Krakow it should be a must place to visit.

Spodobał ci się tekst? Masz uwagi lub komentarze? Podyskutuj, polub, dodaj +1. Dziękuję!

Follow

This article has 9 comments

    • Napewno Plansel Selecta Riserva 2013 ale nie jest to slodycz jak np w slodkich tokajach aszu, taka slodycz lekko wyczuwalna. Wszystko przed toba ja dawniej pijalam tylko slodkie ulepki, teraz raczej nie wezme ich do ust 🙂

      Odpowiedz
  1. Ja uwielbiam wina i w sumie tych portugalskich również miałam okazję spróbować, jednak nie w samej Portugalii, lecz w Polsce, po tym jak rodzice przywieźli je właśnie stamtąd. Ciągle obiecuję sobie, że w końcu udam się na jakąś degustację wina, gdzieś na Bałkanach, ale na obietnicach się kończy, bo zazwyczaj nie ma czasu, albo są inne priorytety. Wtedy pozostaje picie wina z butelki lub metalowego kubka, gdzieś obok namiotu 😉

    Odpowiedz
    • No balkanskie wina maja swoj styl.na balkanach czasem odwiedzamy winiarzy. W planach jest nawet jeden artykuły o albanskiej winnicy.ale szczerze na wyjazdach tez zawsze konczy sie na kubkach przy namiocie lub balkonie 🙂

      Odpowiedz
  2. Ja za winami za bardzo nie przepadam, chyba że są słodkie. Deska serów wyglądała apetycznie. Najbardziej z artykułu spodobało mi się to, że pojechaliście tam 3 lata po ślubie. Bardzo romantycznie. Ja męża planuję zabrać kiedyś na lotnisko w Phuket, gdzie się poznaliśmy 🙂

    Odpowiedz
  3. Akurat boli mnie głowa, bo wczoraj wypiłam za dużo wina, ale nie było ono z pewnością tak dobre jak te, o których piszesz tutaj… Wybrałabym się na taką degustację (może niekoniecznie dzisiaj, ale tak ogólnie ;)).

    Odpowiedz
  4. Uwielbiam dobre wina i z portugalskich też udało się znaleźć coś fajnego, choć niestety poza Portugalią… Jak dotąd wciąż nie możemy trafić do tego kraju, a ciągnie nas tam potwornie! Może tą degustacją się skuszę i poszukam jakichś biletów… 😉

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close