„Imperium śmierci”

Posted By on 17 listopada 2015

W tym poście będzie o czaszkach, kościach i ich użytecznym wykorzystaniu. Wiec kto się boi niech nie czyta tego w nocy 🙂 Temat może troszkę przerażający, całkowite memento mori, tzw. tanatoturystyka (dark tourism). Zabieram was na wycieczkę śladami kaplicy czaszek, które rozsiane są po całym świecie jednak ze statystyk wynika, że najwięcej jest ich jednak w Europie. Kaplice czaszek nazywane z łacińskiego ossuarius – co z greckiego oznacza kostny lub naczynie do przechowywania kości. Stąd też nazwa ossuary pojawia się w językach obcych. Dlaczego takie kaplice w ogóle powstawały? Otóż jak spojrzymy na czas kiedy były budowane, trup ścielał się gęsto czy to na skutek epidemii czy wojny, na cmentarzach nie było miejsc, odkopywano wiec i ekshumowano szczątki. A ponieważ wśród katolików przyjął się pogański kult relikwii, kości trafiały do kaplic i spełniały różne funkcję. Piszę różne ponieważ niekiedy z kości był zrobiony żyrandol, ołtarz, herby rodzinne, itp.

Do tej pory miałam okazję odwiedzić trzy takie kaplice, dwie z nich usytuowane są w Czachach, a jedna u nas w Polsce na Dolnym Śląsku w miejscowości Czermna. Przygotowując ten wpis i poszukując w Internecie czegoś więcej na temat kaplic odkryłam, że nie jest to zjawisko tak rzadkie jak myślałam. Z tego względu poniżej moich opisów dodam listę innych kaplic, może ktoś kiedyś będzie w pobliżu i zechce oglądnąć.

Bez tytułuZacznijmy od kaplicy w Polsce. Zbudowana w latach 1776-1804 przez Wacława Tomszczaka. Wewnątrz niewielkiej kaplicy, bo jest naprawdę mała, znajduje się około 3000 czaszek i kości ludzkich, a kolejnych 20-30000 znajduje się pod kaplicą. Dokładnej liczby z wiadomych przyczyn podać się nie da. Zwiedzanie odbywa się w grupach o określonych godzinach. Zwiedzaniu towarzyszy historia powstania miejsca puszczana z magnetofonu, na koniec odmawiana jest modlitwa za pochowanych w krypcie. Zgromadzone kości w kaplicy należą do ofiar wojen śląskich z lat 1740-42 i 1744-45 oraz epidemii cholery z XVIIIw. Na zewnątrz kaplicy stoi pomnik z sentencją „Ofiarom wojen ku upamiętnieniu żywemu ku przestrodze”. Klimat iście przerażający. Link tutaj

Całkowicie inny wymiar ma, chyba najsławniejsza, kaplica kości w miejscowości Kutna Hora kilkadziesiąt kilometrów za Pragą. Piszę najsławniejsza, bo odwiedza ją co roku tysiące turystów i jest bardzo reklamowana. I może dlatego wymiar tej kaplicy jest iście turystyczny. Nie odprawia się tutaj modlitw, nie pełni funkcji sakralnych. Za to można kupić pocztówki, książeczki, przewodniki i pooglądać filmy- wszystko związane z tematyką kostnice sedlec (bo tak po czesku nazywa się kaplica kości). Zapłacić dodatkowo trzeba tylko za robienie zdjęć. A jest co fotografować. Z kości zostały wykonane ściany, kapliczki, ołtarz, żyrandole, a nawet herb rodowy rodziny Schwarzenberg. Link tutaj

W drugim mieście Czech – Melniku, kaplica usytuowana jest pod posadzką w krypcie. Kościół ss. Piotra i Pawła w którym się znajduje położony jest na wzgórzu wśród winorośli ponieważ Melnik słynie z wina. Aby dostać się do kaplicy schodzimy drewnianymi schodami w dół. Krypta nie jest zbytnio oświetlona i nie wolno robić w niej zdjęć. Ossarium powstało w 1520 roku w wyniku epidemii, która nawiedziła te obszary. Kości ułożone są w wieże, najwyższa, bezpośrednio nad wejściem ma dwa metry wysokości i 5 metrów szerokości. 10000 kości, z których oprócz wież ułożone są krzyż, kotwicę, serce – jako trzy cnoty wiara, nadzieja i miłość. Link tutaj Panorama 3D kaplicy Link

Na koniec miejsce w którym nie byłam, ale następnym razem w Paryżu to moje must see – ciąg korytarzy pod miastem. Owe tunele gdzie znajdują się kości to pozostałość z okresu cesarstwa Rzymskiego, tunele dawnej kopalni wapieni. Zajmują w sumie powierzchnię 770 ha. Kości pochodzą od osób, które umarły w trakcie rewolucji francuskiej. Powód wyłożenia tuneli kościami jest bardzo prozaiczny – zabrakło dla nich miejsca na cmentarzu. Z powodów sanitarnych przeniesiono kości z cmentarza Les Halles właśnie tam. Korytarze znajdują się 90 m pod ziemią i szacuje się, że znajdują się tam szczątki około 6 mln ludzi. Udostepniane są do zwiedzania turystom. Cześć z nich do niedawna nie była zagospodarowana i odbywały się tam libacje i rożne inne imprezy wobec czego ZOSTAŁY ZAMKNIĘTE. Jednak w Internecie dalej można zobaczyć wskazówki jak się tam dostać. Wejście do korytarzy łatwo jest zauważyć ponieważ codziennie ustawia się tam tłum ludzi. Link tutaj

O kaplicy czaszek i swoich wrażeniach, trochę z przymrużeniem oka i czarnym humorem, wspomina amerykański publicysta Billy Bryson w swojej książce „Ani tu, ani tam. europa dla początkujących średnio zaawansowanych” (początek lat 90): (…) poszedłem zwiedzić kościół Kapucynów Santa Maria della Concezione przy Piazza Barberini. niw wiem czy znajdę słowa, by w odpowiedni sposób go zarekomendować. W XVI wieku jakiś mnich wpadł na genialny pomysł, żeby udekorować świątynię kośćmi swoich zmarłych współbraci. Czy to nie jest odjazdowe? Pięć ciemnych kaplic po jednej stronie kościoła wypełniono takimi atrakcjami jak ołtarz z klatek piersiowych, kapliczki z czaszek i piszczeli, ozdoby z przedramion na sklepieniu, rozety z kręgów czy żyrandole z kości dłoni i stóp. W jednym rogu stał kompletny szkielet kapucyna, który w habicie z kapturem wyglądał jak kostuch z filmu grozy. Na przeciwległej ścianie wisiały tabliczki z napisami w sześciu językach zawierające takie same optymistyczne sentencje, jak: BYLIŚMY TACY JAK WY. BĘDZIECIE TACY JAK MY. Był też wiersz o uroczym tytule Moja matka mnie zabiła! Ależ to musiało być wesołe towarzystwo! Za każdym razem, jak zachorowałeś na grypę, przychodził do ciebie facet z taśmą mierniczą i zamyśloną miną. W latach 1528-1870 cztery tysiące mnichów wniosło swój wkład w te wystawę, po czym zerwano z tą praktyką, uznając ją za zbyt niesmaczną. Nikt nie wie, kto i po co zaprojektował te instalację ale wywołuje to wrażenie, że wśród kapucynów był kiedyś na wpół obłąkany mnich z duża ilością czasu i zamiłowaniem do perfekcji. Dla kościoła wystawa jest fajnym sposobem na zarabianie kasy. Turyści tłumnie przychodzili i z radością płacili kupę lirów za ten metafizyczny dreszczyk. Ja oczywiście żałowałem, że nie było sklepu z pamiątkami, w którym mógłbym kupić zestaw kółek do serwetek z kręgów szyjnych czy drapaczki do pleców z prawdziwych ramion i dłoni, ale coraz dobitniej sobie uświadamiałem, że pod tym względem Rzym nie zaspokoi moich oczekiwań.

1

Inne kaplice kości:

  • CZECHY

– Kościół Najświętszej Marii Panny w Krtiny

– Brno . Kościół św. Jakuba, kaplica znajduje się pod placem o tej samej nazwie. Kaplica z XVIIw. Link tutaj

  • SERBIA

– Cele kula, Nis (zrywy niepodległościowe XIX w, kaplica z 1809 r, 3 metrowa wieża, 57 rzędów, 952 czaszki)

  • PORTUGALIA

– Capela dos ossos, Evora

– Capela de Osso, Faro ( szkielet z 1719 r pokryty złotem, kosci 5000 mnichów)

  • WŁOCHY

– Santa Maria della Concezione (kaplica kapucynów)

– Mediolan, San Bernardino all Ossa (z XIIIw.)

– Fontanelle Anentau, Neapol

– Duomo di Siracusa, Syrakuzy, Sycylia (podobno najbardziej makabryczne, 8000 mumii w pozycji stojącej przy ścianach z XVI w. Podzielone według płci, pozycji społecznej i kompetencji, całkowicie ubrane)

  • PERU – Monastery of San Francisco, Lima
  • ANGLIA – St Brides Church, Fleet Street, Londyn
  • AUSTRIA  – krypta Eggenburg w kościele parafialnym, Hallstatt (powstała w 1720r, ostatnie pochówki w 1995r. !, 5800 szczątków ludzkich)

Podobno kaplic jest więcej, ale nie są udostępniane zwiedzającym. Słyszeliście lub znacie jakieś kaplice których nie wymieniłam? Co sądzicie o takiej atrakcji turystycznej? Mnie włos jeży się na całym ciele, brrr. Zainteresowanych odsyłam do książki The Empire of Death: A Cultural History of Ossuaries and Charnel Houses by Paul Koudounaris.

Spodobał ci się tekst? Masz uwagi lub komentarze? Podyskutuj, polub, dodaj +1. Dziękuję!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close