Zbrodnia Ponarska

Posted By on 31 sierpnia 2015

Jutro 1 września, jak zawsze kojarzony z pierwszym dzwonkiem w szkole, ale również z wybuchem II Wojny Światowej. Okres dla Polski bardzo ciężki. Miejsce, które opisze poniżej nie jest tak znane jak Smoleńsk czy Jedwabne, ale również związane jest z kaźnią Polaków. Na początku sierpnia przy okazji wizyty w Wilnie odwiedziliśmy Ponary, obecnie dzielnicę miasta.
Przed rozpoczęciem się II Wojny Światowej przepiękne lasy wokoło Ponarów były bardzo popularnym obszarem rekreacyjnym dla Wileńczyków i mieszkańców okolic. W 1939 roku Wilno i okolice zostały zmuszone do przyjęcia sił Armii Czerwonej która na obszarze Niższych Ponarów miała zacząć składować zbiorniki z paliwem i amunicją. 24 czerwca 1941 roku kiedy Niemcy zajęli Wilno zwrócili uwagę na niedokończoną bazę zbiorników z płynnym paliwem usytuowane niedaleko linii kolejowej w Ponarach, doły średnicy 27 na 36 metrów i głębokości ok. 5 metrów, Pomiędzy dołami wykopano rowy przeznaczone na rury, które miały łączyć zbiorniki. Cały obszar bazy, prawie 50 tys. metrów ogrodzili drucianą siatką o wysokości ok. 4 metrów, zwieńczoną drutem kolczastym. Teren był dobrze strzeżony przez jednostkę policyjno-wojskową. Na ten okres wykopano siedem dużych dołów. Naziści postanowili użyć je w celach eksternistycznych.
DSC_4424
Masowe aresztowania i egzekucje ludzi miały miejsce właśnie tutaj – w połowie czerwca 1941 roku. Aresztowani żydzi byli przewożeni do więzienia Łukiszki, a następnie przewożeni do lasów w Ponarach początkowo przeprowadzali je żołnierze ze specjalnego niemieckiego Sonderkommando, którzy rozstrzeliwali z broni maszynowej więźniów ustawianych nad dołami. Jednak wkrótce zadanie to przejął oddział litewskich kolaborantów, rekrutujących się głównie z przedwojennej paramilitarnej organizacji Lietuvos Szauliu Sajunga, zwanych potocznie „szaulisami”. Około 5000 ludzi zostało zastrzelonych, a kolejne 2000 zabitych w sierpniu. Według raportu Karla Jagiera zabitych zostało około 21000 żydów pochodzących z wileńskiego getta i obszarów Wilna, uczniów wileńskich gimnazjów, harcerzy, przedstawicieli inteligencji, w nauczycieli, księży, profesorów Uniwersytetu Stefana Batorego, żołnierzy Związku Wolnych Polaków i Armii Krajowej, niekiedy ludzi przypadkowych, patriotów zaangażowanych w konspirację i walkę z hitlerowskim okupantem.. Ale przecież nie o Żydach miałam tutaj pisać. W lasach Ponarskich zginęło nawet 20000 Polaków. Jest to największe miejsce kaźni na Wschodnich Kresach dawnej Rzeczypospolitej. Prawda o zbrodni w Ponarach przez wiele lat była okryta tajemnicą. Zginęli między innymi: profesor Kazimierz Pelczar, profesor Mieczysław Gutowski, adwokat Stanisław Węsłowski, adwokat Mieczysław Engiel, Wanda Rewińska, aktor Karol Wyrwicz-Wichrowski. Lista zabitych jest wyszczególniona na pomniku, tzw. Kwaterze polskiej. Znajduje się tam pomnik w kształcie koła.
Już w trakcie egzekucji starano się częściowo zniszczyć zwłoki. Ciała posypywano wapnem i fosforem. Jednak planowe zacieranie śladów zbrodni rozpoczęto pod koniec 1943 r, gdy Niemcy zaczęli spodziewać się odwrotu przed nacierającą Armią Radziecką. Zwłoki palono również przy użycia drewna i smoły. Wielkie stosy ludzkich ciał paliły się po 8-9 dni. O tym co działo się w ponarskiej kaźni, mówią zapiski mieszkańca pobliskiego osiedla Kazimierza Sakowicza. Po wojnie odnaleziono zakopane butelki w jego ogrodzie. Notatki obejmują okres od 11 lipca 1941 r. do 4 listopada 1943 r i stanowią owoc jego obserwacji z okna na poddaszu domu.

W 1990 r. w centralnym miejscu zagłady Żydzi postawili okazały pomnik w kształcie Gwiazdy Dawida, zaś Polacy z Wileńszczyzny w pobliżu toru kolejowego wkopali dębowy krzyż i ustawili pamiątkową tablicę, na której znalazł się napis: „Pamięci wielu tysięcy Polaków zamordowanych w Ponarach, w hołdzie Rodacy Ziemi Wileńskiej”.
22 października 2000 r. w Ponarach odsłonięto i poświęcono nowy metalowy krzyż oraz tablice upamiętniające męczeńską śmierć naszych rodaków. Na tablicach wyryto nazwiska zamordowanych Polaków, których śmierć w tym miejscu udało się potwierdzić. Jerzy Buzek mówił wówczas: : „Stajemy dziś wobec trudnej prawdy Ponar, prawdy przez wiele lat przemilczanej i zapomnianej. Obok kłamstwa katyńskiego istniało przez lata kłamstwo Ponar – jakże tragiczna śmierć i ofiara, której wielu nie chce dziś pamiętać. Zbrodnia, która została dokonana w Ponarach stanowi dla nas Polaków także trudny dylemat w stosunkach między narodem polskim i narodem litewskim. Nie możemy udawać, że mordu dokonali nieznani sprawcy. W większości są oni znani z imienia i nazwiska.”

Miejsce kaźni jest ogólnodostępne. Można tam dojechać pociągiem z Dworca  Głównego w Winie do przystanku Panerai. Koszt biletu to około 1,68 Euro. Od stacji kolejowej należy przejść asfaltową drogą. Jest drogowskaz. Czas przejścia to około 15 minut, jakieś 2km. Na miejscu jest muzeum czynne od 10-17, jednak jest ono bardziej tematycznie nastawione na zagładę ludności Żydowskiej, a na tabliczce z informacjami nie ma żadnej wzmianki o mordzie na innych narodach.

Adres muzeum Agrastų gatvė 15 Wilno.

 

This article has 1 comment

  1. Jestem byłym mieszkańcem Ponar. Mieszkałem tam do roku 1945 do miesiąca maja w miesiącu tym z kartą ewakuacyjną transportem kolejowym przewieziony z rodzina zostałem do Zbąszynka. Na tej stronie jest cała prawda o tym miejscu. Mieszkałem w Ponarach przy placu Mickiewicza numeru nie pamiętam, był to drugi dom od bocznic kolejowych na które przywożone były wagony – przeważnie z Zydami na rozstrzelanie do lasu. Prowadzeni byli przez strzelców ponarskich t.zw. szaulisów – litewskich ochotników do lasu na drugą stronę torów przez przeejazd kolejowy którego już brak,, w tym miejscu jest kładka nad torami. Naszego domu już nie ma w tym miejscu są tory kolejowe.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close