Dolinka Mnikowska – najkrótsza z dolinek Podkrakowskich

Posted By on 27 sierpnia 2015

Dzisiaj propozycja dla wszystkich chcących niedaleko Krakowa odpocząć od zgiełku miasta i nieświeżego powietrza: rowerzystów, pieszych, rodzin z dziećmi. Dobra droga i szybki dojazd z Krakowa.

DSC_4730Gdy byłam dzieckiem chodziliśmy na krótkie wyprawy tylko do bardziej znanych dolinek Bolechowickiej, Kobylańskiej i Będkowskiej. Zawsze wybieraliśmy te a nie inne ponieważ w latach 80/90 rodzice nie mieli samochodu, a dojazd do tych właśnie był dogodny i możliwy publicznymi środkami komunikacji.

DSC_4729Dolinka znajduje się w rezerwacie krajobrazowym. Jego długość to około 2km więc jest niezbyt długa. Ma jedną ogromna zaletę – da się przez wąwóz przejechać wózkiem. Przed dolinką jest parking na którym możemy zostawić samochód bez opłaty. Wzdłuż doliny biegnie malowniczy wąwóz krasowy który stanowi odcinek Doliny Sanki. Ściany wąwozu to wapienne skałki, w niektórych znajdują się jaskinie. Według tablic opisowych najlepszą pora na odwiedzenie wąwozu to wiosna, kwitną wtedy chronione konwalia majowa, śnieżyczka, przebiśnieg i pierwiosnki.

DSC_4742 DSC_4753

Na wschodniej ścianie wąwozu znajduje się kapliczka, a na skale wielkie malowidło Maryjne namalowane przez W. E. Radzikowskiego w 1863 roku. Jak głosi legenda do namalowania obrazu doszło z inicjatywy hrabiny Potockiej, która zamieszkiwała niedalekie Krzeszowice. W obliczu ciężkiej choroby swojej córki gorąco prosiła boga o jej uzdrowienie. We snie ukazała jej się Matka Boska na skale. Po wyzdrowieniu córki hrabina długo poszukiwała właściwego miejsca, aż w końcu znalazła je w Dolinie Manikowskiej. Inna legenda głosi że obraz powstał w czasach powstania styczniowego. Wiemy że W. E. Radzikowski był związany z Powstaniem styczniowym więc pewnie jest cos na rzeczy.

DSC_4758

W jednej z publikacji przeczytałam, że 27 kwietnia 1952 roku kapłan Karol Wojtyła odprawił nieszpory niedzielne wracając z wędrówki górskiej. Podobno udało się ustalić, że wycieczka ta zapoczątkowała wędrówki Karola Wojtyły po Polsce i świecie…

Idąc do dolinki warto wziąć koc i piknikowy koszyk, jest tam mnóstwo miejsca aby go rozścielić i turystyczne stoły z ławkami przy których można jeść. Spokój zakłócają jedynie lądujące co 5 minut samoloty 🙁

DSC_4749 DSC_4743

Dolinką Mnikowską zaczynamy odkrywać szlak dolinek Podkrakowskich. Zapraszamy na relację!

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close